Fot. Wikipedia
Fot. Wikipedia

„Czerwono-czerwono-zieloni”: Czy lewicowa koalicja ma szansę na tworzenie stabilnej polityki?


Po krytyce, jaką wyraził Martin Schulz wobec obecnej polityki rynku pracy i opieki społecznej, partia Lewica zapowiedziała, że jest otwarta na rozmowy koalicyjne. Jednak lewicowa koalicja budzi wątpliwości wśród polityków Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD).

Wątpliwości wobec „czerwono-czerwono-zielonej” koalicji, czyli sojuszu SPD, Lewicy i Zielonych, wyrażają nie tylko przedstawiciele elektoratu chadecji, ale też sami socjaldemokraci. Gunter Weissgerber (na zdjęciu powyżej), polityk SPD z landu Saksonia zarzucił partii Lewica zbytnią bliskość do Rosji i polityki Władimira Putina, oraz eurosceptycyzm i chęć wycofania Niemiec z NATO. Z kolei lipski poseł socjaldemokratów Hassan Soilihi Mzé podkreślił, że wartości jego partii są „proeuropejskie”, a socjaldemokratyczni politycy ukierunkowani są na sojusz z zachodem. Obaj politycy tym samym poruszyli ważny dylemat niemieckiej lewicy: tylko skonsolidowanie sił pozwoli na uzyskanie realnej szansy na większość parlamentarną. Z drugiej strony krytyka i zarzuty SPD wobec partii Lewica są liczne, a „czerwono-czerwono-zielona” koalicja oznacza dla SPD utratę głosów centrowych i centrolewicowych wyborców.

Źródło: Focus online