Fot. PAP / Jakub Kamiński
Fot. PAP / Jakub Kamiński

Czy prezydent wstrzyma reformę edukacji?


Prezydent podejmie decyzję ws. reformy edukacji w konstytucyjnym terminie, który mija w poniedziałek – powiedziała w niedzielę szefowa prezydenckiej kancelarii Małgorzata Sadurska, która była gościem Radia Zet i Polsat News. 

„Pan prezydent ma czas na decyzje do poniedziałku. To jest konstytucyjny termin, który przysługuje panu prezydentowi i pan prezydent podejmie decyzję w konstytucyjnym terminie, który mija jutro” – powiedziała szefowa Kancelarii Prezydenta.
 
Pytana, dlaczego prezydent czeka do ostatniej chwili z decyzją i czy to oznacza, że ma wątpliwości co do reformy edukacji Sadurska powiedziała, że od momentu, gdy ustawy trafiły na biurko prezydenta, Andrzej Duda „prowadził szerokie konsultacje z ekspertami, w tym z ekspertami z Narodowej Rady Rozwoju z sekcji oświaty i sekcji samorząd”.
 
„Jeżeli prezydent podpisze tę ustawę, będzie to bardzo złe dla Polski, oświaty, dla polskich dzieci, rodziców nauczycieli i wtedy zrobimy wszystko, żeby wspólnie z nauczycielami, rodzicami doprowadzić do referendum w tej prawie” – oświadczył Borys Budka, poseł Platformy Obywatelskiej.
 
Zaznaczył, że pytanie referendalne zostanie przygotowane przez ekspertów. „Jesteśmy na etapie komitetu, który będzie składał się z przedstawicieli partii opozycyjnych, ZNP, rodziców i czekamy na decyzję prezydenta” – powiedział pytany, kiedy rozpocznie się zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum.
 
Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) oceniła, że PiS zdaje sobie sprawę, że referendum w sprawie reformy edukacji mogłoby się stać „referendum w ogóle nad funkcjonowaniem tej władzy”. Agnieszka Ścigaj (Kukiz’15) zaznaczyła, że jej formacja od początku mówiła, że reforma edukacji jest nieprzygotowana.