belka

Marek Belka przewiduje


Zdaniem Marka Belki:

• Nie będzie katastrofy dla budżetu – będzie podwyżka podatków.
• Inflacja w tym roku może przekroczyć 2,5 proc. ale nie osiągnie poziomów niebezpiecznych dla gospodarki. Wzrost presji inflacyjnej może pochodzić z rynku pracy; w wielu branżach gospodarczych brakuje pracowników. Prędzej czy później, spowoduje to wzrost płac, co przekształci się w nacisk na podwyżki cen.
• Uszczelnienie systemu podatkowego może przynieść – i to po kilku latach – co najwyżej połowę rocznych kosztów programu 500 + czyli 8 do 12 mld zł rocznie. Fikcją są prognozy 40 czy 50 mld zł wpływów z „uszczelnienia”.