Fot. PAP/EPA / CARSTEN KOALL
Fot. PAP/EPA / CARSTEN KOALL

Nadmierna emisja Volkswagena spowoduje 1200 przedwczesnych zgonów w Europie


Większa od oficjalnie deklarowanej przez firmę Volkswagen emisja tlenków azotu spowoduje 1200 przedwczesnych zgonów, głównie w Niemczech, Polsce, Francji i Czechach – informują naukowcy w piśmie „Environmental Research Letters”. 

We wrześniu roku 2015 Volkswagen AG, największy producent samochodów na świecie, przyznał się do zainstalowania w 11 milionach samochodów z silnikiem Diesla jednostek kontroli silnika z oprogramowaniem fałszującym pomiary toksyczności spalin. Samochody marki Audi, Seat, Skoda i Volkswagen, sprzedawano w latach 2008-2015.
 
Oszukańcze oprogramowanie zaprojektowano tak, aby wykrywało procedurę testu laboratoryjnego i zaniżały wyniki badań, tylko wówczas aktywując pełną kontrolę emisji. W rezultacie samochody wydawały się je spełniać europejskie normy, choć rzeczywista emisja tlenków azotu (NOx) podczas jazdy czterokrotnie je przekraczała.
 
Wyłączając na co dzień procedurę obniżającą emisję – i bardziej zanieczyszczając powietrze – można było obniżyć zużycie paliwa w warunkach drogowych i zwiększyć moc silnika. Dzięki tej manipulacji firma mogła się chwalić samochodem, który jest jednocześnie dynamiczny, oszczędny i przyjazny dla środowiska.
 
Naukowcy z MIT, Harvard University oraz belgijskiego uniwersytetu w Hasselt postanowili przyjrzeć się dokładniej wpływowi 2,6 miliona samochodów sprzedanych z trefnym oprogramowaniem w Niemczech na zdrowie osób oddychających zanieczyszczonym powietrzem. Wcześniejsze obliczenia wskazywały, że dodatkowa emisja 482 tys. pojazdów sprzedanych w USA spowoduje tam 60 przedwczesnych zgonów (ogółem zanieczyszczenie powietrza jest w USA przyczyną przedwczesnej śmierci około 200 tys. osób).