Niemiłe przygody świąteczne


Okres świąteczny jest bardzo stresujący. Trzeba ugotować tony jedzenia, tam kupić masę prezentów, z każdej strony jakaś presja. Nic dziwnego, że czasem komuś odbije.

Prawie Święty Mikołaj

fot. sewmanyways.blogspot.com

Dwudziestotrzyletni Shon Shanell to mieszkający w Seattle mężczyzna, który otrzymał przydomek Święty Mikołaj Włamywacz. Usiłował on okraść jeden z tamtejszych domów, ale… utknął w kominie. Najwyraźniej nie opanował mikołajowej umiejętności wślizgiwania się bezszelestnie do salonu. Może dlatego, że nie miał ze sobą prezentów. Shanell już kończył robotę, a przez komin wślizgnął się jedynie po zostawiony plecak. Siedział tak sześć godzin, dopóki straż pożarna nie przyjechała, żeby go wyciągnąć. Za to, że zamiast dać prezenty, zabrał je, mężczyzna dostał siedemnaście miesięcy więzienia.

Największe kryminalne umysły

fot. nydailynews.com

Para Amerykanów pozazdrościła innym bogatych ozdób świątecznych stawianych przed domami. Czterdziestodwuletnia Carrie i jej mąż, osiemnastoletni Jeremy, postanowili, że też takie będą mieć, tylko że zdobędą je mało legalnie. Ale zamiast pojechać do innego miasta, żeby po cichu buchnąć świecącego renifera, postanowili się nie przemęczać i okradli własnych sąsiadów, zabierając im ozdoby za dwa tysiące dolarów. Ku zdziwieniu złodziei, sąsiedzi łatwo zorientowali się, kto ich okradł, kiedy zobaczyli swoje ozdoby w innym ogrodzie. Po aresztowaniu okazało się, że para już kiedyś ukradła ozdoby halloweenowe. Kobieta powiedziała, że to mąż sam wszystkiego dokonał, po czym za kaucją wyszła na wolność. Jej ukochany został za kratami.

Nerwowy bałwan

fot. tes.com

Tak jak przez poprzednie dziesięć lat, Kevin Michael Walsh na Bożonarodzeniową paradę przebrany był za bałwana. Bywało, że w okresie świątecznym chodził w tym stroju wieczorami po mieście. Nie był to bałwan, który wzbudza zaufanie. Podczas parady, pięćdziesięciolatkowi nie spodobał się policyjny pies, więc go kopnął. Wtedy policjant poprosił go, żeby odsunął się od tłumu. Jednak nie to było w planach mężczyzny, więc oburzył się jeszcze bardziej i zaczął kopać i psa, i policjanta. Dziesiąta rano, rodzice ze śmiejącymi się dziećmi maszerują, ciesząc się miłą atmosferą, śnieg delikatnie prószy, a tu nagle w tłumie bałwan zaczyna bić się z policjantem. Dzieci z pewnością były zadowolone. Bałwan trafił do aresztu.

Trzeba było nie otwierać prezentu

fot. halloweencostumes.com

Dwunastoletni Brandon zamiast zwyczajnie podejrzeć swój świąteczny prezent, postanowił go otworzyć – w środku był Gameboy. Potem go ukrył i kiedy przyszedł czas, powiedział rodzicom, że nie może go znaleźć. Oczywiście, jego mama była zdenerwowania. Do tego stopnia, że kiedy chłopiec uparcie mówił, że nie wie, gdzie prezent jest, kobieta zadzwoniła po policję. Kiedy policjanci się zjawili, chłopiec przyznał się, że wziął zabawkę. Jego mama, Brandi, naciskała, żeby za tę kradzież policjanci zabrali Brandona ze sobą. Więc zakuli go w kajdanki i posadzili w celi, z której jego mama zabrała go po czterech godzinach. Mama chłopca powiedziała, że nie miała innego wyjścia niż policja, bo chłopiec był niemożliwy do opanowania i chciała, żeby ten dzień go czegoś nauczył. Wcześniej chłopcu zdarzało się coś ukraść i wielokrotnie zostać zawieszonym w szkole. Został też z niej wyrzucony, kiedy chciał uderzyć policjanta. Chłopiec zrozumiał w końcu swoje zachowanie, ale Gameboya już nie odzyskał.

Zwłoki w prezencie

fot. lovethispic.com

Jest tyle miejsc, w których można zostawić ciało zamordowanej przez siebie osoby i nie ponieść żadnych konsekwencji. Jednak najwyraźniej dla niektórych byłoby to zbyt skomplikowane. Patty White odwiedził na święta swoją znajomą. Potrzebował pilnie pieniędzy, więc uznał, że najłatwiej będzie pobić swoją znajomą – aż przestanie się ruszać i potem zabrać jej karty płatnicze. Nie wiedział jednak co zrobić z ciałem, dlatego położył kobietę na łóżku i zawinął ją w papier do pakowania prezentów. A gdzie taki wielki prezent najlepiej ukryć? Pod choinką oczywiście. Kiedy brat kobiety znalazł ciało, od razu zadzwonił na policję. Sprawcę szybko znaleziono i aresztowano.