Fot. PAP/EPA / MAURIZIO BRAMBATTI
Fot. PAP/EPA / MAURIZIO BRAMBATTI

Papież Franciszek: W Watykanie jest korupcja


W Watykanie jest korupcja, ale ja nie tracę spokoju – powiedział papież Franciszek podczas rozmowy z przełożonymi zakonów. Jej całość opublikowano w jezuickim piśmie „Civilta Cattolica”, a fragmenty ukazały się w czwartek w „Corriere della Sera”.

„Nie biorę tabletek uspokajających. Włosi dają dobrą radę: aby żyć w spokoju, potrzeba zdrowego nieprzejmowania się” – oświadczył Franciszek w czasie rozpowszechnionej obecnie przez media rozmowy, do której doszło za zamkniętymi drzwiami w Auli Pawła VI w Watykanie pod koniec listopada 2016 roku.

Przyznał, że gdy mieszkał w Buenos Aires był bardziej zdenerwowany, spięty i zaniepokojony. „Nie byłem taki jak teraz. Przeżyłem bardzo szczególne doświadczenie głębokiego pokoju od chwili, gdy zostałem wybrany, i ono mnie nie opuszcza. Żyję w pokoju” – powiedział papież.

Następnie zauważył: „Jest korupcja w Watykanie. Ale ja żyję w spokoju. Jeśli jest jakiś problem, piszę bilecik do świętego Józefa i kładę go pod figurką, którą mam w swoim pokoju”. „Teraz to on śpi na materacu bilecików. Dlatego ja śpię dobrze” – zażartował.

Mówiąc o pedofilii, papież powołał się na dane, według których spośród czterech osób, które się jej dopuszczają, dwie same były wcześniej wykorzystywane. „Tak sieje się wykorzystywanie na przyszłość; to coś katastrofalnego” – ocenił.

„Jeśli zamieszani są w to księża czy zakonnicy, jasne jest, że to wynik działań diabła, który niszczy dzieła Jezusa poprzez tego, który miał go głosić” – uważa Franciszek. „Ale powiedzmy sobie jasno: to jest choroba. Jeśli nie będziemy przekonani do tego, że jest to choroba, nie będzie można dobrze rozwiązać problemu” – zastrzegł.

Jako sposób walki z tym zjawiskiem wymienił szczególną uwagę w procesie przygotowania kandydatów do kapłaństwa i upewnianie się, czy są do tego dojrzali.

Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)