Fot. Fotolia
Fot. Fotolia

„Raport mniejszości” jest już rzeczywistością


W filmie „Raport mniejszości” grający główną rolę Tom Cruise, dzięki zaawansowanej technologii, widzi kryminalistów, zanim dojdzie do popełnienia przez nich przestępstwa. Dubaj niedawno wprowadził podobne oprogramowanie, ale jak się okazuje, nie był pierwszy; zachodnie miasta także wspomagają się algorytmami „przewidywania przyszłości”.

Pod koniec grudnia policja w Dubaju ogłosiła, że uruchomiono system przewidujący zbrodnie. Oprogramowanie, które tym się zajmuje, zostało opracowane specjalnie dla dubajskiej policji, która i tak już jest niezwykle nowoczesna.

fot. autoexpress.co.uk

Cały system polega na analizie dostępnych policji informacji i schematów, którymi posługują się przestępcy. Następnie, za pomocą odpowiedniego algorytmu, produkuje rozpiskę, kiedy i gdzie potencjalna zbrodnia ma się wydarzyć. To daje policji możliwość wezwania posiłków w określone regiony. Spandan Kar, głowa całego przedsięwzięcia, mówi, że algorytm jest w stanie wyróżnić nawet bardzo zawiłe schematy działania kryminalnego i przewidzieć prawdopodobieństwo ich wystąpienia. Kar jest przekonany, że w połączeniu z doświadczonymi policjantami, stworzy to niezwykle potężną jednostkę do zwalczania przestępczości.

Firma Hitachi zaprojektowała system zajmujący się wychwytujący informacje z wielu źródeł, żeby stworzyć schematy zachowań, których człowiek mógłby się nie doszukać. Jednak w przeciwieństwie do dubajskiego pomysłu, to oprogramowanie korzysta także z mediów społecznościowych. Dzięki nim skuteczność programu wzrosła o 15%. Media społecznościowe pozwalają rozszyfrować i zawęzić wyniki poprzez wyszukiwanie kolokwialnych sformułowań, slangu i słów kluczy, pasujących do grup działających w określonych miejscach. Na przykład, program sortuje tweety i na podstawie położenia geograficznego autorów wpisów, już wie, jaki język używany jest w danym rejonie. Następnie, jeśli stanie się coś niecodziennego, program da o tym znać policji, żeby zbadała sprawę.

Tym samym zajęła się firma IBM. Według jej danych, policja w Miami, używając oprogramowania wyszukującego wcześniejsze przestępstwa i dane kryminalistów, zdecydowanie poprawiła swoje wyniki. Listy podejrzanych zostały zredukowane o 97% , a prawie połowa sprawców pojawiła się w pierwszej piątce podejrzanych. I to w kilka minut, a nie w kilka dni, których zwykle policja potrzebuje, żeby taką listę ułożyć. Pozwoliło to podwoić liczbę badanych spraw.

Z kolei w Walii w 2016 roku powstał projekt programu „Gotham”, który tak samo jak poprzednie, ma przewidywać przyszłe przestępstwa. Jego zadaniem będzie nie tylko dowiedzenie się, gdzie może zostać popełniona zbrodnia, ale i dlaczego, a także jakie czynniki zewnętrzne mogą mieć na to bezpośredni wpływ. Jednak na razie nie jest on jeszcze gotowy.

I choć do tej pory nie ma mowy o aresztowaniu przestępców zanim do zbrodni dojdzie, jak pokazał to film, to być może jest to już tylko kwestia czasu.