Fot. PAP/EPA / JIM LO SCALZO / POOL
Fot. PAP/EPA / JIM LO SCALZO / POOL

Trump zapowiada, że wydobędzie Amerykę z zastoju


Prezydent USA Donald Trump występując we wtorek po raz pierwszy na połączonej sesji obu izb amerykańskiego parlamentu zapowiedział, że wydobędzie kraj z zastoju i stagnacji, którymi charakteryzowały się lata rządów jego poprzednika Baracka Obamy. 

„Nadszedł czas, aby zrezygnować z małostkowego myślenia” – zadeklarował nowy gospodarz Białego Domu w przemówieniu, w którym pobrzmiewało echo wystąpień wielkiego poprzednika Trumpa, republikańskiego prezydenta Ronalda Reagana. „Rozpoczynamy kolejny rozdział wielkości Ameryki” – zapowiedział Trump.
 
Zdaniem prezydenta droga do odrodzenia Ameryki i do odbudowanie jej wyjątkowego statusu w świecie wiedzie poprzez zniesienie nadmiernych regulacji rządowych, zredukowanie biurokracji rządowej, demontaż systemu opieki medycznej Obamacare, inwestycje w amerykańską infrastrukturę, zmniejszenie opodatkowania amerykańskich przedsiębiorstw. Trump podkreślił też istotną rolę handlu, który będzie „nie tylko wolny, ale także sprawiedliwy”, obrony granic i skupiania się na wewnętrznych problemach Ameryki, a nie problemach całego świata.
 
„Moja praca nie polega na reprezentowaniu całego świata, ale na reprezentowaniu Stanów Zjednoczonych” – stwierdził pod koniec swojego ponad godzinnego wystąpienia wielokrotnie przerywanego hucznymi owacjami Republikanów przy wtórze zaledwie kurtuazyjnych oklasków Demokratów.
 
„Broniliśmy granic innych narodów, pozostawiając nasze granice szeroko otwarte, aby każdy mógł je pokonać, aby narkotyki mogły wlewać się do naszego kraju na bezprecedensową skalę (…). Wydawaliśmy biliony dolarów za granicą podczas gdy nasza infrastruktura rozpadała się” – oznajmił.
 
Zapowiedział jednocześnie plan „zdruzgotania i zniszczenia” Państwa Islamskiego (IS), „zmiecenia tego okrutnego wroga z powierzchni naszej planety”.