Fot. PAP / Piotr Polak
Fot. PAP / Piotr Polak

Upamiętniono ofiary katastrofy kolejowej pod Szczekocinami


W gminie Szczekociny, na terenie której przed pięcioma laty doszło do jednej z największych w Polsce katastrof kolejowych, upamiętniono w niedzielę ofiary tragedii z 3 marca 2012 r. 

Wspominano też poświęcenie ratowników, którzy nieśli pomoc poszkodowanym w wypadku.
 
Rocznicowe uroczystości rozpoczęła msza święta w kościele we wsi Goleniowy. Później uczestnicy obchodów złożyli wieńce i kwiaty oraz zapalili znicze przy tablicy w Chałupkach, upamiętniającej ofiary katastrofy. W wyniku czołowego zderzenia dwóch pociągów zginęło wówczas 16 osób, a ponad 150 odniosło obrażenia.
 
W apelu pamięci uczestniczyli m.in. członkowie rodzin ofiar, przedstawiciele władz i służb ratowniczych, kolejarze oraz mieszkańcy Chałupek; wielu z nich brało udział w akcji bezpośrednio po wypadku. Po uroczystości przy tablicy, zgromadzeni przeszli w pobliże torów kolejowych, w miejsce katastrofy. Wielu bliskich ofiar odwiedziło także Chałupki już w piątek, kiedy przypadła piąta rocznica wypadku.
 
Wśród uczestników niedzielnego rocznicowego spotkania był burmistrz Szczekocin Krzysztof Dobrzyniewicz; jego zdaniem pamięć o katastrofie i jej ofiarach to obowiązek – nie tylko lokalnej społeczności. Jak mówił, w obchodach biorą udział delegacje z różnych części kraju, dając dowód trwającej pamięci. Choć od tragedii minęło pięć lat, nadal – według burmistrza – wspomnienie tamtych wydarzeń powoduje, że „serce jest niespokojne”.