Haaretz

Zbliża się wojna na Bliskim Wschodzie


Zbliża się nowa wojna na Bliskim Wschodzie. Ostatnio miały miejsce dwa fakty, które ją zwiastują. Następuje przygotowywanie świata na ujawnienie zdumiewającej koalicji wojennej sunnickich państw arabskich na czele z Arabią Saudyjską i Izraela. Wspólnie szykują się do zaatakowania krajów „Szyickiego Półksiężyca”: Libanu, Syrii, Iraku i Iranu. 

Derlatka

Jakie to dwa fakty?

1. Minister Energii w rządzie Izraela Yuval Steinitz ujawnił w wywiadzie radiowym dla rozgłośni wojskowej armii Izraela (!) po raz pierwszy w historii publicznie, że Izrael utrzymuje tajne relacje z Arabia Saudyjską, która „podziela wspólne zatrwożenie (concern) Iranem”.

2. Po raz pierwszy też w historii Szef Sztabu Armii Izraela gen Gadi Eisenkot udzielił wywiadu gazecie z Arabii Saudyjskiej – „Elaph”, w którym nazwał Iran „realnym i największym zagrożeniem w regionie”. Dodał, że Izrael i Arabia Saudyjska „są w całkowitym porozumieniu co do irańskich intencji”.

Te komunikaty, to przede wszystkim sygnały do społeczeństw Izreala i Arabii Saudyjskiej, które dotychczas były karmione propagandowymi hasłami o wrogości obu państw. Zwrot w propagandzie o 180 stopni to dla nich szok!
Ponadto służą one zdecydowanej polaryzacji świata muzułmańskiego przygotowywanego na możliwą wojnę wewnątrz świata Islamu.

Izraelska gazeta „Haaretz„, która o tym pisze zaznacza jednak, że niewiadomą jest postawa głównego gracza w Syrii – Rosji. Czyżby drugi główny gracz – USA dał „zielone światło”?

Zobacz wcześniejszą analizę dotyczącą sytuacji w regionie