putindolary

Miliardy dolarów Putina na kontach jego przyjaciół


Władimir Putin w wypowiedziach dla mediów zawsze zaprzecza, że jest bogatym człowiekiem. W rozmowie z amerykańskim filmowcem Oliverem Stonem powiedział nawet, że „w trumnie nie ma kieszeni, pieniędzy ze sobą nie zabierzesz”. Jednakże, zdaniem dziennikarzy śledczych OCCRP*, Putin trzyma swoje miliardy na kontach swoich przyjaciół oraz oligarchów.

Jak poinformował kilka dni temu portal  „Freedomrussia.org” powołując się na artykuł zamieszczony na portalu OCCRP (Organized Crime and Corruption Reporting Project), wyniki śledztwa dziennikarskiego wskazują na to, że prezydent Rosji przechowuje swoje aktywa na kontach swoich przyjaciół.

Ukryty majątek prezydenta

Dziennikarze i specjaliści ze służb specjalnych już od dawna próbują określić wielkość osobistego rzeczywistego majątku  rosyjskiego prezydenta. Ale, jak zauważył, jeszcze w styczniu 2017 r., portal „Inosmi.ru„, określenie wielkości tego majątku jest prawie niemożliwe, ponieważ, „najprawdopodobniej został on podzielony i ukryty w firmach, nieruchomościach i na kontach osób trzecich”.

– Dzisiaj, gdy cały świat zastanawia się nad jego motywami politycznymi, próby znalezienia ukrytego majątku Putina mogą pomóc zrozumieć początki i przyczyny jego nieograniczonej władzy w Rosji – pisał portal „Inosmi.ru”, cytując magazyn „Time”.

Dziennikarze śledczy portalu OCCRP, w artykule pt; „Gdzie szukać nieuchwytnych pieniędzy Putina?” zauważają, iż „(…)  rosyjski lider znany jest z tego, że oficjalnie jest całkowicie „czysty”. Ale dziennikarze OCCRP wraz z ze swoimi partnerami z „Nowoj Gaziety”, uznali tę kwestię za godną starannego zbadania. W rezultacie udało im się rozpracować „mozaikę aktywów należących do przyjaciół, krewnych i przedstawicieli najbliższych współpracowników Putina”.

Krąg bliskich i znajomych

Jak wynika z zebranych informacji owi opiekunowie pieniędzy należących do prezydenta Rosji, to  ludzie, którzy byli bliscy Putinowi jeszcze przed jego prezydenturą. Zdaniem rosyjskich dziennikarzy, wielu z „opiekunów”  zarządza dużymi przedsiębiorstwami lub jest ich udziałowcami, często w sektorze wydobywczym i paliwowym.

Ponadto, istnieje jeszcze inna, niewielka grupa ludzi – pośredników – którzy nie są w stanie lub nie chcą  wyjaśnić, jak znaleźli się w posiadaniu olbrzymich aktywów finansowych. Ludzie ci czasem nawet nie podejrzewają, jakie aktywa są zapisywane w ich imieniu. Jak wynika z dziennikarskiego śledztwa, wszyscy pośrednicy są albo członkami rodziny Putina, albo jego przyjaciółmi z dzieciństwa.

„Całkiem możliwe, że to są pieniądze należące do Putina” –  twierdzą autorzy artykułu.

Skromni milionerzy…

Jak podkreśla portal, „niektórzy przyjaciele i krewni prezydenta nigdy nie angażowali się w politykę czy w wielki biznes, nie zajmują wysokich stanowisk i żyją skromnie. Niemniej jednak są właścicielami aktywów opiewających na setki milionów dolarów, a jednocześnie nie potrafią sobie przypomnieć nazw swoich firm”.

Do tych osób należy miedzy innymi były rzeźnik z fortuną w wysokości 550 milionów dolarów, pracownik firmy żeglugowej, który zdołał  uzbierać 573 mln dolarów oraz  np. Siergiej Rołdugin, wiolonczelista, przez którego firmy w rajach podatkowych  przeszło dwa miliardy dolarów.

Rołdugin, to jeden z najstarszych przyjaciół Putina.  Zapewniał, że nie jest biznesmenem. Jednak opublikowane w ubiegłym roku dane z afery „Panama Papers”” wskazują, że bezpośrednio lub pośrednio, był właścicielem kilku firm w „rajach podatkowych (o czym pisaliśmy na łamach portal 38milionow.pl w artykule „Prześliczny wiolonczelista„) .

Jak podkreślają dziennikarze OCCRP, najbardziej interesujące jest to, iż wszystkich tych ludzi  łączą dwie  rzeczy: nie potrafią jasno wytłumaczyć pochodzenia swojego bogactwa i są przyjaciółmi lub krewnymi prezydenta Rosji.

William Browder, najbardziej znany w  świecie zwolennik nakładania sankcji na obywateli rosyjskich zamieszanych w łamanie praw człowieka stwierdził w wywiadzie dla portalu OCCRP, że  „Putin nie jest tylko prezydentem ale także byłym  urzędnikiem KGB, który rozumie, że mając spore kwoty na swoich kontach bankowych, mógłby być łatwo szantażowany.

– Na jego nazwisko nie ma zapisanego ani centa – wyjaśnia Browder. – Wszystko jest zapisane na innych.

Niepokorni idą do łagru

Zdaniem Browdera, rosyjscy oligarchowie, ktorzy chcieli zachować swoje fortuny zmuszeni byli przenieść część swoich aktywów na Putina. Zgody na to odmówił w swoim czasie  Michaił Chodorkowski, który  w przemówieniu na  spotkaniu na Kremlu w 2003 roku otwarcie sprzeciwiał się „korupcji w skali krajowej”. Wkrótce potem został aresztowany i oskarżony o oszustwo i niezapłacenie podatków. Jego aktywa zostały zamrożone, a firma została doprowadzona do bankructwa.

Przypomnijmy, że Chodorkowski ostatecznie został skazany na dziewięć lat więzienia. Po zwolnieniu w 2013 roku biznesmen wyjechał z Rosji i otrzymał zezwolenie na pobyt w Szwajcarii.

„Po tym, co stało się z Chodorkowskim, oligarchowie nie odważyli się podważać pozycji prezydenta. Wręcz przeciwnie, starali się nawiązać z nim znajomość i przeniesili część swojego majątku na Putina w celu zachowania reszty” – twierdzi Browder.

W dokumentach nie ma nic

Także, cytowany przez portal, chcący zachować anonimowość,  były oficer KGB,  powiedział, że Putin, jako stażysta KGB, „nigdy nie zostawia śladów” – podpisów na dokumentach, które mogłyby go w jakiś sposób skompromitować, lub pozwolić, aby jego nazwisko było skojarzone z dokumentami dotyczacymi  posiadania dużych aktywów.

Zdaniem oficera, Inni rosyjscy urzędnicy wysokiego szczebla są na tyle inteligentni, że wzorem swojego szefa także nie pozostawiają śladów.

* * *

Przypomnijmy, że o tym, że Putin jest właścicielem wielkiej fortuny media informowały już wcześniej, Miedzy informowała o tym fakcie agencja BBC, która nazwała Putina „najbogatszym człowiekiem w Europie”.

Jak informował jeszcze w 2016 roku portal   „Tsn.ua” informacja o stanie majątku prezydenta Rosji została opublikowana w tajnym raporcie CIA już w 2007 roku. Jak wynikało z raportu, majątek Putina oceniany był wówczas na dziesiątki miliardów dolarów. Osoby, które wcześniej należały do kręgu blisko związanych z Putinem, w rozmowie z BBC potwierdziły, że jest on „bajecznie bogatym człowiekiem”.

* OCCRP – The Organized Crime and Corruption Reporting Project (OCCRP) jest portalem  dziennikarzy śledczych utworzony przez 40 ośrodków dochodzeniowych typu non-profit, dziennikarzy oraz kilka regionalnych agencji informacyjnych na całym świecie. Sieć współpracowników OCCRP obejmuje m.in. Europę, Afrykę, Azję i Amerykę Łacińską.

 

Ryszard Jórczak