Nawyki i nałogi znanych ludzi


Niezależnie od tego, czym człowiek się w życiu zajmuje, każdy ma swoje upodobania, mniej lub bardziej bezpieczne dla jego zdrowia czy reputacji.

Zygmunt Freud i jego oralna fiksacja

fot. fineartamerica.com

Zygmunt Freud znany jest z przełomowej teorii o umyśle człowieka i dziwnych skojarzeń z matką. Jednak w kręgu jego zainteresowań były także cygara i narkotyki. Uzależnienie od nikotyny rozpoczęło się u niego wcześnie. Wielokrotnie był ostrzegany przez swojego przyjaciela lekarza, że całodniowe miętoszenie papierosa w ustach doprowadzi do poważnych problemów zdrowotnych. Freud wziął sobie rady do serca i rzucił palenie. Jednak wtedy pojawiły się zaburzenia pracy serca i depresja, co zmusiło Freuda do powrotu do nałogu. Czego wynikiem był bolesny rak podniebienia i gardła. Mimo że Freud przeszedł trzydzieści trzy operacje, żeby go usunąć, ostatecznie z tego powodu zmarł. Ale to nie wszystko. Freud był także wielkim miłośnikiem kokainy i morfiny. Kokaina była dla niego lekiem na wiele dolegliwości, w tym bóle głowy i… na uzależnienie od morfiny.

Stanisław Ignacy Witkiewicz – człowiek, któremu żadna substancja nie straszna

fot. commons.wikimedia.org

Witkacy był wielkim degustatorem różnego rodzaju odurzaczy – między innymi kokainy, pejotlu, eteru, ale także nie gardził alkoholem i papierosami. Jednak mimo pokaźnego spożycia, nie był uzależniony od narkotyków – interesował go ich wpływ na jego wyobraźnię. Był nawet pod opieką lekarzy, którzy sami mu te substancje podsyłali. Wiele jego dzieł plastycznych powstało pod ich wpływem, a on sam podpisywał, które jest efektem jakiego narkotyku.

Nikola Tesla nie lubił spać

fot. listverse.com

Tesla, genialny wynalazca, odpowiedzialny za między innymi silnik elektryczny, podchodził do swojej pracy jak do używki. Dla niej zrezygnował nawet ze snu, dlatego spał po kilka godzin na dobę, często tylko dwie. Inną przyczyną krótkiego snu może być też to, że w dzieciństwie sny Tesli były bardzo wyraziste i ciągle dręczyły go koszmary. Rekompensował to sobie krótkimi drzemkami w ciągu dnia, jednak to dla nieustannie pracującego organizmu to wciąż jest niewystarczające.

Według dzienników Tesli, budził się o trzeciej w nocy i pracował do jedenastej wieczorem. Taki wycieńczający tryb życia spowodował, że Tesla doznał załamania psychicznego w wieku dwudziestu pięciu lat.

Vincent Van Gogh i zielona wróżka

fot. fairyroom.com

Vincent Van Gogh zmagał się z wieloma demonami, a jednym z nich było jego uzależnienie od alkoholu. Malarz w szczególności upodobał sobie absynt. Mimo zdecydowanie zgubnej roli w życiu Van Gogha, absynt pozytywnie wpłynął na jego twórczość. Mówi się, że to, co widział po wypiciu absyntu nie ginęło, kiedy trzeźwiał. Sam Van Gogh przyznał, że część z szaleństwa przepełniającego jego życie spowodowane jest nadmiernym spożyciem alkoholu. Jednak mimo to większość jego problemów, ekscentrycznych i nieprzewidywalnych zachowań, nie wynikała ze spożycia absyntu.

Katarzyna, rosyjska femme fatale

fot. history.com

Katarzyna II Wielka, cesarzowa Rosji, znana była ze swojego interesującego życia erotycznego. Jednak tak jak każde uzależnienie, i to było niebezpieczne, szczególnie dla budżetu, bo na swoich mężczyzn Katarzyna wydała sto milionów rubli. Ponieważ jej mąż, Piotr III nie był wystarczającym łóżkowym kompanem, Katarzyna szybko przerzuciła się na Sergiusza Sałtykowa, młodego szambelana, z którym płomienny romans prowadziła przez trzy lata. Kiedy ten wyjechał zagranicę, do Katarzyny przychodziło wielu innych chętnych, w tym Stanisław August Poniatowski. Romans przyniósł mu królewską koronę, jednak nie miłość ukochanej.

Jeden z kochanków Katarzyny na jej żądanie udusił jej męża. Jeszcze inny podsyłał jej kolejnych kochanków. Sama zainteresowana nie przejmowała się statusem danego mężczyzny – uwodziła wszystkich, którzy jej się spodobali. Często mężczyźni byli wcześniej testowani przez damę dworu.

Podczas drugiej wojny światowej sowieccy żołnierze znaleźli pokój uciech Katarzyny, przepełniony meblami z genitalnymi motywami. Chodziła plotka, że Katarzyna umarła podczas próby spółkowania z koniem – jednak tak naprawdę zabił ją tętniak.